• Wpisów:36
  • Średnio co: 65 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 11:28
  • Licznik odwiedzin:1 700 / 2419 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dziwka to zawód, kurwa to charakter. Szmata to zachowanie, suka to kwestia wyglądu ...
 

 
Hahahaha zaliczyłam mojego korepetytora..
japierdole.
szał na zaliczanie jednak mi nie przeszedł..
cudowny jest..
 

 
dupa maryna sratatata nic mi się już nie chce
 

 
Dobra moja schiza na zaliczanie mnie już przeszła.
muszę ogolić nogi... nie chce mi się.
Pierdolę to ubiorę na w-f długie spodnie.
Idę zapalić...
 

 
Miałam te jebane korepetycje.
Ten facet jest... no w miarę - i to jest kurwa najgorsze.
Ma z jakieś 24-5 lat...
Pewnie chce mnie zaliczyć.
Japierdole ja mam już jakąś jebaną paranoje z tym zaliczaniem... wszyscy do chuja pana ?
 

 
Mam ochotę jebnąć kogoś w łeb...
To normalne?
 

 
Japierdole...
Smak w moich ustach zmienia się tylko z alkoholoworóżowoorbitowego na tytonioworóżowoorbitowy...
Czasem zjem jeszcze jakiegoś wafla ryżowego, wypiję wodę, ewentualnie coś więcej i sobie to pięknie wyrzygam, ale smaki zawsze są dwa i tylko te wyżej wymienione...
Pachnę zawsze słodkimi perfumami...
W ogóle chyba zawsze wyglądam tak samo:
czarne/ ewentualnie czerwone spodnie
czarna/czasem z dekoltem (w razie potrzeby) bluzka
glany
czarny płaszcz...
glany są chyba najweselszym elementem mojego ubioru, mam pomarańczowe ( cholernie kurwa zdarte aż po samą blachę) i zielone (te nowsze ale też już zdarte chociaż nie tak cholernie jak pomarańczowe)
 

 
No i sobie nie popaliłam herbatki z Gabrysiem...
Ale za to moi chłopcy kupili mi piwo i poszliśmy dopiero na trzecią lekcję...
Jutro będzie jazda, bo baba od fizysi skapnęła się, że mamy odpowiedzi na sprawdziany i będzie rzeź niewiniątek....
 

 
Niech mnie ktoś uderzy, uszczypnie, pocałuje, cokolwiek...
Chce coś poczuć...
 

 
Papierosy też się skończyły...
Japierdole...
Wyszłam tylko wyrzucić śmieci, a tu proszę - po papierosach i to trzech linkach w dodatku...
Jutro idę z Gabrysiem popalić sobie na pierwszej lekcji herbatkę, jak to za czasów podstawówki...
Może ewentualnie popijemy...
Muszę tylko sprawdzić czy zestaw maskujący jest /różowa orbit i cholernie słodkie perfumy/
 

 
Jestem pojebana.
Przez ostatnią godzinę, nie robiłam nic więcej poza siedzeniem po turecku na krześle bujaniem się na boki i słuchaniem na słuchawkach najgłośniej jak się da Crystal Castles....
 

 
Jakiś frajer z mojej szkoły się do mnie przyczepił i napierdala do mnie na gg.
Pewnie chce się ze mną przespać...
Jasna cholera dlaczego przyciągam samych idiotów, to ze mną czy z nimi jest coś nie tak kurwa..?
 

 
Skończyła mi się tabaka, alkohol w piersiówce i zostały 3 papierosy... Japierdole umrę...
Muszę zrobić zakupy..
Poproszę jakiegoś miłego chłopca z dowodem osobistym o przysługę...
No chyba że ubiorę bluzkę z dekoltem i pójdę na CePeEn, ale na CePeEnie nie ma tabaki....
Kurwa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Moja matka ( jezu, nie mam chyba już ciekawszych tematów) załatwiła mi korepetycje i to z jakimś facetem, jak będzie ładny to się chyba zabiję...
I jak ja kurwa mam według niej nie utrzymywać kontaktu z płcią przeciwną, jak ona mia załatwia korki z jakimś męskim oszołomem...
To tylko potwierdza wcześniejszy post - wychowuję się w rodzinie wariatów...
 

 
Moja matka stwierdziła że u niej w sklepie (lumpeksie, tak tak .. prestiż) robiła zakupy Sasha Strunin.. ta blondyneczka śpiewająca słodkie piosenki.
Japierdole... albo moja matka, albo ona -przychodząc do tego sklepu - ma zryty beret.
Jezu... wychowuję się w rodzinie wariatów...
 

 
Pierdol system lecz rób to stylowo....
 

 
Nie ogarniam.
Moje koleżanki stwierdziły, że muszę mieć chłopaka...
Nie wiem na jaką kurwa jego mać ciężką cholerę potrzebny mi jest chłopak, jak będę chciała się z kimś przespać to to zrobię i nie potrzebny mi do tego jakiś frajer z którym będę łazić za rączkę, jak jakiś oszołom.
Moja matka natomiast pragnie tego, bym za żadne jebane skarby tego świata nie miała chłopaka i oczywiście z żadnym z nich najlepiej nie rozmawiała, ale oczywiście w wieku 25 (i ani kurwa dnia dłużej) pstryknęła palcami i oto niech stanie przede mną, wykształcony, religijny, bogaty (niekoniecznie ładny) facet z pierścionkiem zaręczynowym.
Więc jeśli znalazł by się taki który spełni wszystkie wyżej wymienione warunki to ja proszę o kontakt.

tylko uwaga NIE WSZYSCY NA RAZ...
 

 
Palił ktoś kiedyś herbatę, albo bazylię, tak normalnie jak papierosa ?
  • awatar Lansi: kiedyś, dawno temu.. paliłam herbatę. Czego to sie nie robiło :D
  • awatar Gość: tak ! majranek ;D
  • awatar bumszakalaka .: nie .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
'Przygotuję kolację dla dwojga, będą świece i czerwone wino.
I ubiorę najpiękniejszą sukienkę, ty ponownie wyznasz mi miłość.
A potem będziemy się kochać, będziesz tulił mnie i całował jak dawniej.
I będę znów najszczęśliwsza na świecie, a ty przyniesiesz mi kwiaty, przyniesiesz mi kwiaty...'

Znalazłam starą płytę, boże, płyta mojego dzieciństwa, Łzy - w związku z samotnością...
 

 
Idę spać.
Dzisiejszy dzień hmm dziwny.
Mam tak najebane w głowie...
Nie pamiętam co się dzisiaj działo.
Przypominam sobie jeszcze jedynie że latałam w samej bieliźnie z chłopakami przy temperaturze ok. 0 stopni o 11.11 dnia 11.11.11.
I że kolega grzebał mi w staniku w poszukiwaniu zapalniczki...
Może jutro dowiem się czegoś więcej...
 

 
Założyłam się z kolegą, że upiję drugiego (nie pijącego) kolegę.
Oczywiście wygrałam, moje zalety, walory czy jak tam się jeszcze cycki inaczej określa poszły na pierwszy plan i takim to sposobem wygrałam 2 reds'y.
Japierdole, byłabym dobrą prostytutką...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mój ojciec powiedział ( chyba nawet z troski a nie klepał tego tym razem jak codziennej regułki) że mam się nie brać za alkohol i papierosy bo się z tego już nie wyplącze. Zachciało mi się płakać...
 

 
Kupiłam sobie dzisiaj zapas fajek, w sumie to raczej kupiono mi, i to w dodatku nie te co trzeba. Proszę ich grzecznie i kulturalnie kupcie mi zielone L&M'y linki a oni co ? Niebieskie kurwa! W sumie takie święta narodowe są fajne wszystkie sklepy zamknięte, tylko monopolowy święci pustkami i czeka aż jakiś żul kupi sobie wino, więc zdesperowana pani kasjerka sprzeda 15stolatkowi 2 reklamówki wiśniówek, cytrynówek, carsbergów i chuj jeden wie czego jeszcze...
 

 
Musiałam spisać dzisiaj z rodzicami umowę że jeśli wyjdę dzisiaj na 'słodkie urodzinki' do koleżanki to będę zobowiązana do generalnego posprzątania pokoju bez śladu kurzu do dnia 20.11.2011, nie spożywania alkoholu i zerwania z moim skrywanym przed światem chłopakiem (którego tak na prawdę nie ma a moja matka sobie to wymyśliła za sprawą mojej wychowawczyni) i jeśli nie wywiążę się z tego będę zmuszona do wypłacenia im kary pieniężnej w wysokości 200 zł.
Boże moja rodzina jest dziwna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A właśnie, nie wiecie co za tabletki dodają do prezerwatyw w żabce ?
  • awatar Aghatta: @Daaamian .!: może... ;D
  • awatar Daaamian .!: Może to była viagra ; D
  • awatar Aghatta: @Tusiaczkowy Robak: No właśnie dają w takich małych saszetkach po 5 pakowane i zjadłam dwie i nic mi się nie działo. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mam kaca.
Niedobrze mi.
Boli mnie gardło.
Chyba przelizałam się z koleżanką.
Wypaliłam blanta.
Zmacali mnie.
Spaliłam sobie glany od ogniska.
 

 
Nie mam ochoty na nic a muszę odrobić lekcje na przyszły tydzień żeby móc jutro wyjść.
A poza tym moi rodzice są na mnie obrażeni bo moja wychowawczyni nagadała im że nie odrabiam lekcji jestem leniwa i mam chłopaka przez co się nie uczę... ale o tym zaraz bo mama przyjechała i trzeba wyłączyć pingera i udawać że się uczę....
 

 
Niedobrze mi.
Wypaliłam 3 papierosy, nie wiem dlaczego, ale mi niedobrze.
Jutro idę się najebać ze znajomymi, będzie miło, zapomnę kim jestem, jakie mam przekonania i znając życie zrobię coś co będą mi wypominać...
Muszę jeszcze tylko kupić worek prezerwatyw na prezent dla koleżanki... ( sprzedawczyni będzie się na mnie dziwnie patrzyła ? )
 

 
Powinnam odrabiać lekcje, uczyć się na sprawdzian z fizyki, sprzątać w pokoju a kurwa siedzę tylko tutaj i słucham muzyki, jak starzy przyjadą to mnie zajebią...
  • awatar baby blues: zaczęłabym od sprzątania :D a na fizykę i odrabianie lekcji pewnie by już czasu nie starczyło ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Grałam dzisiaj z kolegami w 'penisa' na historii, muszę przyznać że to świetna zabawa, szczególnie jeśli nasza nauczycielka jest tak głucha? dziwna? (żeby nie powiedzieć głupia...) Krzyczymy pojedynczo owe magiczne słowo 'penis' a kto krzyknie najgłośniej wygrywa. Chcę się pochwalić tym, że wygrałam piwo. Są jednak zalety tego dziewczęcego pisku...
 

 
Taaa to całe użalanie się nad sobą w internecie jest całkiem fajne, nikt mnie tu nie zna... muszę pogratulować temu debilowi jednej porządnej porady...
Dobranoc zobaczymy co złego zrobię jutro ...
 

 
Jeszcze jakby było niedomiar złego przyjechał na tydzień mój wujek, który jest dla mnie bardziej jak kuzyn ale matka się wpienia kiedy mówię do niego cześć bo przecież ma być dzień dobry i mój kochany ojciec z nim roztrząsa moje problemy związane z porządkiem w pokoju czy z tym czy on też ma czy nie ma na mnie FOCHa.
Tak więc idzie się zajebać, a to tylko moje kłopoty z rodzicami a co dopiero szkoła, reszta mojej zajekurwastycznej rodziny, chłopak [którego w prawdzie nie mam ale wszystko jest na dobrej drodze] no i oczywiście to co mnie wyniszcza od środka a co tak bardzo kocham fajki !
 

 
Mam ochotę się najebać.
Mój stary chyba przeżywa jakiś kryzys i napierdala mi o tym, że jestem leniwa i w ogóle głupia krowa ze mnie, która nie ma prawa bytności w tym społeczeństwie.
Cały czas mi mówi że ma focha bo nie zrobiłam mu kawy i nie odkurzyłam bobsleja (auta znaczy się), jak on to mówi to mi się tylko przypomina definicja "FOCHa" moich kolegów tzn ' Fachowe Obciąganie Chuja ' więc ja nie mogę traktować go poważnie jak on mi tu z takim czymś wyjeżdża.
 

 
Wypaliłam dzisiaj chyba z 5 papierosów ( w tym 2 black deville więc jakaś różnorodność jest) i nie poszłam na niemiecki hmmm co by tu jeszcze... aha! dolałam sobie wódki do szkolno-śniadaniowego soku...
Więcej grzechów na dziś nie pamiętam...
 

 
Jestem w sumie w najzajebistszej sytuacji w jakiej mogę być.
Moi rodzice nie wiedzą że pije pale etc. i myślą że do psychologa chodzę tylko przez to że się 'wyróżniam' - jestem grzeczna ale mam problemy.
I chwalę Boga i to wszystko inne za to że tak jest. Jakby się ktoś z mojej rodziny dowiedział jaka jestem na prawdę to nie wiem co by się stało ale miłe to by to na pewno nie było...
 

 
Mój psycholog szkolny stwierdził, że powinnam wyładować swoje negatywne emocje, przekazać sekrety i chuj wie co jeszcze na jakimś blogu lub stronie internetowej bo zapewne ma już dość spotkań z moją jakże ogarniętą osobą.
Więc oto jestem.
Będę tu pisać o tym co jest we mnie złego, co zrobiłam złego i na co mnie ochota najdzie bo ten idiota tego nie przeczyta, więc życzę miłej lektury.